Witaj. Na tym blogu pojawiają się moje opowiadania autorskie oraz poezja. Jeśli któraś z zamieszczanych tutaj treści w jakikolwiek sposób Ci nie odpowiada, nie pozostawiaj po sobie proszę obraźliwych komentarzy. Informuję również, że wszelkie kopiowanie treści z bloga bez mojej zgody zostanie potraktowane jako plagiat.

piątek, 26 grudnia 2014

Przegląd

   Patrzysz się na mnie z takim pobłażaniem. Znam już tę sztuczkę, myślisz że się złamię, targnięty gniewem na samego siebie, na żałość odbijającą się w twoich oczach. Potem próbujesz inaczej. Uśmiechasz się na próbę, marszczysz brwi, krzywisz się paskudnie. Obserwuję jak testujesz kolejne grymasy.  Są takie obce, te wszystkie twarze. Przyglądam się twoim zmarszczkom w kącikach oczu, pieprzykom pod uchem, bladej bliźnie na czole - tyle szczegółów, które niby już znam. Wydają mi się nagle takie szpetne. Nie, nie patrz tak na mnie, wiem że jesteś wściekły. Wiesz, nie znoszę twoich oczu, zatopionego w nich wyrzutu. Tyle zmarnowanych szans – mówią - tyle drobnych porażek jak gęste błoto, jak nawarstwiające się paprochy brudu, zbyt ciężkie, aby je udźwignąć. Zaciskam pięści, doprowadziłeś mnie do ostateczności. Omiatasz spojrzeniem moje ciało, zmęczone letargiem, ciężkie i zastałe. Wiem, co myślisz…
Ile to jeszcze potrwa, zanim coś się zmieni? Coś... Cokolwiek. Ile razy już to przerabialiśmy? Znasz mnie, wiesz że jestem słaby. Zbyt słaby, aby cokolwiek zmienić. Zbyt mały i żałosny, aby wygładzić twoją twarz, spoglądającą na mnie uważnie. Z matowej powierzchni lustra.

1 komentarz:

  1. Łał. Nie wiem właściwie co powiedzieć.
    Choć ten tekst jest bardzo krótki w pewien sposób mnie zauroczył. Wciągał, bym doczytała do końca, a gdy już to zrobiłam... Kolejne "łał". Nie tego się spodziewałam, a w prozie właśnie uwielbiam element zaskoczenia, który skłania do ponownego i ponownego przeczytania.
    Podoba mi się ten cały krótki opis, jak i jego klimat, który aż krzyczy o poglądzie podmiotu na siebie.
    Uwielbiam emocjonalne teksty, a ten na pewno jest jednym z nich. Jestem naprawdę mile zaskoczona i ucieszona, że znalazłam coś takiego. :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń