Witaj. Na tym blogu pojawiają się moje opowiadania autorskie oraz poezja. Jeśli któraś z zamieszczanych tutaj treści w jakikolwiek sposób Ci nie odpowiada, nie pozostawiaj po sobie proszę obraźliwych komentarzy. Informuję również, że wszelkie kopiowanie treści z bloga bez mojej zgody zostanie potraktowane jako plagiat.

środa, 17 grudnia 2014

K.O.T

To takie zwyczajne – kot.

Trzy litery ledwo,  bezdźwięczne i twarde,
Bez ogonków!
A przecież nie sposób wyrazić kota „kotem”.
Nie sposób opisać puchowej miękkości łap,
Czarnych dziur
w oprawie trawiastozielonych tęczówek.
Płynności ruchów.
Krok – skok – balans - machnięcie ogonem…
Zastój.
Uważne spojrzenie dookoła.
Krok -
Wariacki swing pomiędzy dachami.
I wiesz, że
jesteś w stanie doścignąć go jedynie spojrzeniem
a i tak dojrzysz jedynie
rozmytą smugę
ducha mknącego wśród wietrznych upiorów.
Krok – krok – zastój -
Lot.
A słowo „kot”
Wtarty w księgi pył gwiezdny
 Zerka jedynie pod niebo
Dziwiąc się czemu nie ma go
Między Nimi.


1 komentarz:

  1. Koty są niesamowite, ale przyznam, że nigdy nie pomyślałabym o przedstawieniu ich w takiej wyjątkowej formie. Kolejny raz jestem pod wrażeniem, a to dopiero drugi Twój, przeczytany przeze mnie, tekst.
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń